Remis pełen emocji w Skierniewicach. Sześć goli i walka do końca
Spotkanie pomiędzy Unią Skierniewice a Podhalem Nowy Targ okazało się prawdziwym widowiskiem, które dostarczyło kibicom ogromnych emocji. Już od pierwszych minut było jasne, że obie drużyny nie zamierzają odpuszczać.
Lepiej w mecz weszli gospodarze. W 23. minucie Bartosz Bida pewnie wykorzystał rzut karny, otwierając wynik spotkania. Niedługo później prowadzenie podwyższył Jan Mierzwa, dając Unii komfortowy wynik 2:0.
Podhale nie zamierzało jednak składać broni. Jeszcze przed przerwą kontaktowego gola zdobył Peter Vosko, co zapowiadało emocjonującą drugą połowę.
Po zmianie stron goście ruszyli do odrabiania strat. Kluczową postacią okazał się Bartosz Kurzeja, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców – najpierw w 76., a następnie w 87. minucie, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie.
Gdy wydawało się, że trzy punkty trafią do Nowego Targu, w końcówce meczu Damian Gąska zdobył wyrównującą bramkę, ustalając wynik spotkania na 3:3.

Mimo remisu Unia Skierniewice utrzymuje pozycję lidera II ligi. Zespół ma na koncie 54 punkty i aż 9 punktów przewagi nad Wartą Poznań. Do końca sezonu pozostało jeszcze 10 kolejek, co zapowiada kolejne piłkarskie emocje.
Tak Tomasz Kuźma – trener NKP Podhale Nowy Targ podsumował dzisiejszy mecz z Unią Skierniewice.
Na pomeczowej konferencji prasowej wypowiedział się również trener Unii Skierniewice – Kamil Socha.

